Megi

6 października ’12 ktoś przywiązał ją sznurkiem do drzewa w okolicach Józefowa.

Dlaczego ? Za co ? … MEGI nam tego nie powie.


Tego samego dnia trafiła do schroniska przy Strużańskiej. Schowała się w kąciku i obserwowała otoczenie oczami pełnymi przerażenia. Nie miała nawet odwagi, by skusić się na samokołyk.
Przez pierwsze dni oswajała się z miejscem, zapachami, dźwiękami. Z czasem zaczęła
podbiegać do krat na powitanie, zaczęła okazywać radość, delektować się parówkami ;)
Wkrótce okazało się, że wobec innych suczek niestety potrafi zaprezentować zniecierpliwienie i nie lubi dzielić się z nimi jedzeniem.
Było już jasne, że musi zamieszkać w boksie z psem i tak trafiła do wycofanego Brytana.
Dzisiaj Megi podczas odwiedzin sama upomina się o głaskanie i przytulanie. Mamy nadzieję, że Brytan skorzysta z jej lekcji ufności.

Kontakt: 608-315-461