Gucio – nie chce wrócić na mróz

Gucia znamy od kilku miesięcy – próbował dostać się na dokarmianie do naszego kociego stada w okolicach Legionowa – niestety nie bardzo mu to wyszło ze względu na dominującą w stadzie kotkę – poddał się i szukał jedzenia oraz schronienia na własną rękę.

2 tygodnie temu przeszedł przed naszym autem ewidentnie prosząc o jedzenie i pomoc. Miał kaszel , katar , ciężko oddychał . Nie trzeba było go długo namawiać żeby wszedł do kontenerka – był już bardzo wymęczony chorobą.
Koci katar , ból w okolicy karku .
Jesteśmy na finiszu leczenia – a co za tym idzie powoli pojawia się termin zabrania Gucia ze szpitala – dokąd ?
Nie dysponujemy miejscem , domem tymczasowym .

Bardzo nam go szkoda , nie mamy żadnego pomysłu na pomoc.
Problemem jest też to że wolno żyjące stado nie życzy sobie jego obecności .Szukamy stałego domu dla cudnego dorosłego kota który daje się głaskać , brać na ręce , miziać – nie ma z tym najmniejszego kłopotu . Przed każdym zastrzykiem przewraca się na plecy prosząc o głaskanie brzuszka.
Jesteśmy w wielkim kropce – nie chcemy otworzyć klatki i powiedzieć ” idź Gucio ” on zwyczajnie nie ma dokąd wrócić .
Fundacja wykastruje oraz zaszczepi Gucia , zostanie zaczipowany i odrobaczony – brakuje jedynego najważniejszego – DOMU
Jeśli chciałbyś mu pomóc bądź masz jakiś pomysł zadzwoń do nas
Mazowieckie-Warszawa .
Kontakt : 510 440 907 / 735 916 744