Historia
Szczota została odłowiona wraz ze swoim rodzeństwem z miejsca, gdzie kotów było zbyt dużo, a czułości zbyt mało. Dwa z nich niestety zachorowały i nie udało się ich uratować, a pozostałe dwie siostry znalazły już dom. Została ostatnia i mamy nadzieję, że niedługo odmieni się jej los.
Jaka jest?
Nasza wspólna przygoda ze Szczotą zaczęła się dość szorstko. Nie dała sobie w kaszę dmuchać i była typową dzikuską, przed którą nieraz trzeba było uciekać. Nowe miejsce nie wzbudzało jej entuzjazmu, a zaufanie do człowieka było zerowe.
Każdy z nas marzył, by móc ją dotknąć i zobaczyć z bliska tę piękną mordkę, ale Szczota miała swoje tempo. Dziś to zupełnie inny kot. Głaskanie, ocieranki, wystawianie kuperka i zaczepki stały się jej codziennością. Jesteśmy zdumieni tą przemianą.
Nic nie było robione na siłę. Dużą rolę odegrali jej koci przyjaciele, którzy tak ją zakręcili, że nawet nie zauważyła momentu, w którym zaczęła bawić się z człowiekiem i ustawiać w kolejce po smaczki.
Szczota bardzo lubi inne koty, nie wdaje się w konflikty. Do nowych osób podchodzi ostrożnie, ale wiemy, że w domu szybko się rozkręci i będzie prawdziwym miziakiem.
Ważne informacje
– Wykastrowana
– Odrobaczona
– Zaczipowana
– Zaszczepiona
– Testy FIV/FeLV – wynik ujemny
– Przebywa na warszawskiej Woli – adopcja tylko Warszawa i okolice
! Nie oddajemy kotów do domów wychodzących.
! Wymagamy zabezpieczenia balkonu oraz przynajmniej jednego okna.
Jeśli jesteś zainteresowany/a adopcją poprosimy o wypełnienie ankiety adopcyjnej:
https://psy-warszawa.pl/ankieta-adopcyjna/
Wolontariusz zajmujący się adopcją skontaktuje się w najszybszym możliwym terminie.



